Szeruję, więc czytam? Jak czytają internauci #2 + KONKURS!

free photos

Lajki, tweety czy plus jedynki to internetowa waluta. Wyraz uznania dla materiału, którym dzielimy się z członkami swoich sieci społecznych. Tylko czy tak naprawdę czytamy to, co udostępniamy? Wystarczy przyjrzeć się paru stronom internetowym, a następnie sprawdzić wyniki najnowszych badań, by stwierdzić, że nie.

Przyzwyczailiśmy się do tego, że w internecie rzadko kto i rzadko kiedy czyta całe artykuły. Treści w sieci się skanuje, to znaczy przegląda tekst w poszukiwaniu najistotniejszych fragmentów. Reszty się domyślamy.

Prawdę powiedziawszy, często to wystarczy. Jeżeli Pudelek puszcza news o tym, że Rihanna i Beyonce ubrały tę samą kieckę, a serwis technologiczny zapowiada kolejny model smartfona, to w zasadzie najważniejsze elementy łatwo z obu tekstów wyłuskać. Detale można pominąć.

Coraz częściej jednak nawet tego nie musimy robić. Wszystko, co powinniśmy wiedzieć zawiera się w tytule. Po co więc tracić czas na klikanie i czytanie?

Właściciele portali znaleźli i na to sposób. Zirytowały Cię kiedyś niewiele mówiące tytuły typu „Gwiazda TVN ofiarą wypadku”? A kliknąłbyś, gdyby imię i nazwisko celebryty znalazło się w tytule? Tak zwana luka informacyjna zapewnia portalowi  odsłony.

W przypadku nie pozostawiających wątpliwości tytułów często spotkasz się z sytuacją, kiedy na stronie głównej serwisu bezpośrednio pod nim znajdziesz przyciski do udostępnienia mediów społecznościowych. Dlaczego?

Zespół analityków, badając czas spędzany na stronie, ile użytkownicy przewijali witrynę czy w co klikali stwierdził, że nie ma żadnego związku między liczbą tweetów (a prawdopodobnie wszelkich udostępnień) z danym artykułem a czasem spędzonym na lekturze

To dlatego, że jak pokazuje Upworthy, internauci dzielą się tekstem najczęściej w trzech sytuacjach: gdy przeczytali go całego, przeczytali dwadzieścia kilka procent lub nie przeczytali go wcale. Potrzebują więc tylko możliwości szybkiego udostępnienia.

Przyznaj się sam przed sobą: ile razy postąpiłeś podobnie?

Konkurs!

Na zakończenie mam dla Ciebie konkurs. Liczę na to, że doczytałeś – pardon, przeskanowałeś! – do tego momentu. Jeśli tak, masz szansę wygrać wejściówkę na konferencję poświęconą content marketingowi, która odbędzie się 11 marca w Warszawie.

Organizatorem wydarzenia i sponsorem konkursu jest Mediarun Academy. Chcesz dowiedzieć się, jak tworzyć treści, którymi ludzie chętnie będą się dzielić, choćby i bez czytania? Dowiesz się na miejscu.

Żeby wygrać, podziel się w komentarzu najlepszą Twoim zdaniem akcją wykorzystującą content marketing, z  którą się zetknąłeś. Na odpowiedzi czekam do 26 lutego. Dzień później ogłoszę zwycięzcę powodzenia!

Do przeczytania,

Artur Jabłoński

szablon podpisu