Oferta sprzedażowa to wizja przyszłości

Manos entregando una casa

Przymierzam się właśnie do kupna MacBooka. Wyobrażam sobie, jak będzie mi się na nim pracowało. Czy nowy system będzie wyzwaniem, czy przyjemnością. Słowem: dużo o nim myślę i prawdopodobnie się zdecyduję.

Wiesz, co jest w tym najważniejsze? Ani razu przez myśl mi nie przemknął sam moment zakupu. Czy to wizyta w sklepie, czy kilka kliknięć w jego internetowej wersji. Dlaczego? Większość zakupów nie jest ekscytującym doświadczeniem. To środek do pożądanego celu.

Przypuśćmy, że chcesz kupić mieszkanie. Albo samochód. Dobry sprzedawca nie będzie rozmawiał z Tobą o zakupie. Będzie roztaczał przed Tobą wizję przyszłości. Opowiadał o tym, że tym samochodem pojedziesz z żoną na wymarzone wakacje. Ten pokój przeznaczycie dla dziecka.

Dobry sprzedawca nie mówi o tym, czy to zrobisz, tylko kiedy to zrobisz. Z prostego powodu. Na pewno słyszałeś, że najlepiej sprzedaje się… nie sprzedając. Nie lubimy, kiedy się nam coś sprzedaje. Za to sami sprzedamy sobie coś najlepiej! Trzeba nas tylko popchnąć w tym kierunku. Na przykład odpowiednią opowieścią, której głównym bohaterem jest nasze życie z oferowanym produktem.

To właśnie robią dobrzy sprzedawcy. Opowiadają, co zrobisz, kiedy już będziesz mieć nowy samochód czy mieszkanie. Kierują Twoją uwagą. Odciągają ją od przykrego momentu rozstania się z pieniędzmi. Zamiast o tym myśleć, skupiasz się na wszystkich możliwościach, które otworzą się przed Tobą po zakupie i w rezultacie… kupujesz.

Przyjrzyj się teraz tekstowi swojej oferty sprzedażowej. Opisom swoich produktów. Czy koncentrujesz się w nich na korzyściach dla klienta? Na tym, co będzie mógł zrobić z posiadanym sprzętem? Przedstaw mu wizję świata, w którym jest posiadaczem Twojego produktu lub skorzystał z oferowanej przez Ciebie usługi!

Do przeczytania,

Artur Jabłoński

szablon podpisu

obrazek z nagłówka pochodzi stąd.