28 października 2020

Jak znaleźć w swoim kalendarzu czas na planowanie marketingu i nie tylko? [PODCAST]

Witam Cię w kolejnym odcinku mojego podcastu: Konkretnie o Marketingu. W tym tygodniu kontynuujemy krótkie odcinki z prostymi poradami.

Ten format spotkał się z naprawdę ciepłym przyjęciem, za co dziękuję. Postanowiłem więc, odcinki merytoryczne i poradnikowe, częściej przeplatać krótszymi, podczas których, mogę się podzielić się z Wami swoją, jedną radą czy rzeczą, którą udało mi się wdrożyć, a która przyniosła konkretny dla mnie efekt.

Zobaczymy, jak taka forma nagrywania odcinków spotkają się z Waszą akceptacją. Zdaję sobie sprawę, że czekanie tydzień na to żeby wysłuchać kilku minut nagrania, może się dla niektórych z Was wydawać czymś złym, ale mam nadzieję że mi wybaczycie.

W dzisiejszym odcinku chciałem Ci opowiedzieć o jednej rzeczy  pomocnej w planowaniu kalendarza.

Musimy przyjąć, że planowanie, jest rzeczą, która jest ważna, jednak bardzo często pomijana i zapominana, w natłoku codziennych obowiązków.

Możemy nawiązać tu do słynnego powiedzenia o bieganiu z taczką, której nie ma nawet czasu załadować. Ciężko planuje się zmiany w firmie lub zmiany w sposobie pracy własne, zwłaszcza, gdy mamt już wyrobione nawyki.

Dla mnie wyzwaniem było zaplanowanie regularnych spotkań, nie tylko z poszczególnymi Teamami, ale tych indywidualnych, z kluczowymi osobami w digitalk czyli: Team Liderkami, Marketing Manadżerem, Szefem Sprzedaży itd. Stało się to dla mnie regułą dopiero kilka miesięcy temu, zdecydowanie za późno.

Problem polegał na tym, że choć w końcu podjąłem tę decyzję, że będę to robił, bardzo duży problem okazało się znalezienie czasu w swoim kalendarzu.

Biorąc pod uwagę to, że moje życie wypełniają wyjazdy, szkolenia, spotkania czy konferencje online, to okazuje się, że mój kalendarz jest szczelnie wypełniony.

Do tego dochodzą również bieżące zobowiązania.

Na przykład w tym momencie, gdy nagrywam ten odcinek piszę,  nie jedną, a trzy książki jednocześnie, które będą wydawane na przestrzeni najbliższych miesięcy, do roku.

Okazuje się więc, że generalnie jestem osobą dość zajętą.

Zależało mi jednak bardzo, na wdrożeniu tej inicjatywy. Z pomocą przyszło mi, jak to często w życiu bywa, najprostsze rozwiązanie.

Mogłem z góry podejść do cotygodniowych spotkań, myśląć, że nie ma to sensu, bowiem w moim kalendarzu nie ma na nie miejsca.

Pomyślałem jednak, że podczas rozmów z osobami, które zajmują się wysoko poziomowym zarządzaniem, często słyszę, że w taki sam sposób usprawiedliwiają swój brak działania.

Sytauacja bardzo się zmieniła, gdy zapoznałem się  z książką, poleconą mi przez jednego z naszych klientów Pawła Ogonowskiego , pod tytułem:  The Effective Manager.

Tam udało mi się znaleźć najlepszą i najprostszą zarazem radę na świecie. Jeżeli w twoim kalendarzu, na najbliższy miesiąc, nie jesteś w stanie znaleźć miejsca na tego typu, cotygodniowe spotkania, to po prostu zaplanuj sobie start tych spotkań nawet na kwartał do przodu.

Nikt nie jest aż tak zajęty, żeby miał szczelnie wypełniony kalendarz kwartał do przodu. Ewentualnie Bill Gates albo Elon Musk.

Po przeczytaniu tej rady, poczułem się jakbym dostał czymś w twarz.

Ta rada wydawała mi się, tak prosta, że aż mi było wstyd, że sam na to nie wpadłem.

Jednocześnie ta rada była była najlepszą, jaką mogłem usłyszeć.

Błyskawicznie więc podjąłem decyzję i zaplanowałem sobie cały poniedziałek na tego typu spotkania. Od tego czasu poniedziałek jest u mnie w firmie dniem zarządczym.

Pierwsze tego typu spotkanie mam już o ósmej z Markiem Piaskiem, gdzie omawiamy projekt współpracy długofalowej, książki i paru innych tematów, a później zaczynają się moje calle wewnątrz zespołowe.

Jeżeli więc nie jesteś w stanie znaleźć czasu na ważne dla Ciebie zadania i inne rzeczy takie jak: bloki pracy głębokiej (gorąco polecam książkę „Praca głęboka”, którą swego czasu polecił mi Jacek Kłosiński), spróbuj proszę zaplanować je w swoim kalendarzu z wyprzedzeniem.

Takie planowanie stosuję również do kluczowych zadań, wysoko poziomowego zarządzania, myślenie. Chroni mnie to przed tak zwaną  „bieżączką”, która skutecznie  nas od tych rzeczy odciąga.

Nie zniechęcaj się, jeżeli nie jesteś w stanie, od razu znaleźć w swoim kalendarzu czasu na tego typu planowanie. Spróbuj wrzucić w swój kalendarz, ważne dla Ciebie zadanie, może nie na przyszły tydzień, nie na za dwa tygodnie ale za miesiąc, za dwa, a może za kwartał.

Jak już zaplanujesz zadanie w kalendarzu, nagle okaże się, że wszystkie inne spotkania czy zobowiązania ułożą się wokół tych twoich zablokowanych fragmentów na pracę głęboką.

I to tyle w dzisiejszym odcinku. Mam nadzieję, że ta rada pomoże Ci lepiej zarządzać własnym czasem czy znaleźć czas na planowanie kampanii marketingowych. Omawianie ze swoim zespołem, bądź innymi osobami, z którymi takie regularne spotkania możesz odbywać.

Jak zawsze gorąco zachęcam do subskrypcji mojego podcast Konkretnie o Marketingu oraz komentasz do tego odcinka.  Jeżeli jeszcze tego nie robisz i będę wdzięczny za każdą pozytywną recenzję, rekomendację czy chociażby feedback wiadomości prywatnej.

Fajnie jest wiedzieć, że po drugiej stronie jest ktoś kto tego słucha i widzi w tym co mowię jakąś wartość. Tymczasem wszystkiego dobrego i do usłyszenia w przyszłym tygodniu.

Do przeczytania/wysłuchania,

Artur Jabłoński