Jak reagować na kontrowersyjne treści w sieci

Mój przyjaciel opowiedział mi kiedyś o sposobie, w jaki wygrywa każdą kłótnię z rodzicami. Nigdy nie wiadomo, kiedy taka wiedza się przyda, więc słuchałem uważnie. Nazwał ją metodą pasywnej agresji.

 

Na czym ona polega? Zgadza się z każdym zarzutem. Tylko pozornie, oczywiście, ale dzięki temu adwersarz nie ma do czego przyczepić się w odpowiedzi i konflikt szybko przygasa. „Przemalowałbyś pokój”. „Ma mama rację, przemalowałbym”. „Kupilibyście w końcu z tą moją synową porządną kanapę, na czymś takim się nie da spać!”. „Kupilibyśmy, faktycznie”. I tak dalej.

 

Przypominam sobie tę metodę za każdym razem, gdy widzę kolejny kontrowersyjny materiał w sieci. Dzień w dzień stykam się z wieloma, bowiem mam wśród znajomych ludzi potrafiących błyskawicznie dotrzeć do skandalizujących treści. Niektóre są po prostu głupie, że aż śmieszne. Inne przygnębiająco okrutne.

 

Wielokrotnie mam ochotę skomentować. Raz na kilkadziesiąt przypadków pękam i faktycznie wypuszczam z siebie niewybredne słowa: notkę, wpis na Facebooku czy Twitterze. I za każdym razem mam wątpliwości, czy tędy droga. A wręcz za każdym razem przekonuję się, że popełniłem błąd.

 

Nie powinniśmy być obojętni na zło, a umówmy się, wiele skandalicznych treści w sieci to zło w czystej postaci. Powinniśmy je potępiać, bo milczenie oznacza zgodę. Uważam jednak, że należy szukać takiego sposobu, który zrobi to bez jednoczesnej promocji.

 

Każde udostępnienie okropnego filmiku, krzywdzącego statusu czy stygmatyzującej stereotypem reklamy, nawet opatrzone jednoznacznie negatywnym komentarzem, to jednocześnie budowanie zasięgu dla tej treści.

 

Jeżeli chcesz zareagować, wyraź to inaczej. A brzydkie rzeczy zwyczajnie zgłoś komu trzeba. Jak to zrobić na Facebooku dowiesz się stąd.

 

Do przeczytania

Artur Jabłoński

 

PS: To prawdopodobnie jeden z ostatnich wpisów na blogu. Nie dlatego, że go zamykam, skądże! Po prostu wkrótce zmieniam jego nazwę. Fanpage już ją przeszedł. Zalajkuj, to dowiesz się, jak będzie brzmieć.