Maxwell House – historia sloganu

Znacie slogan reklamowy Maxwell House? Brzmi on „Dobry do ostatniej kropli”. A wiecie, skąd się wziął?

Według legendy, jego autorem jest sam Theodore Roosevelt. W 1907 roku akurat gościł na kawie u innego amerykańskiego prezydenta, Andrew Jacksona. Tak zasmakował mu zaserwowany napój, że skomplementował go właśnie tymi słowami – „dobry do ostatniej kropli”.

Kilkanaście lat później firma Maxwell House – producenci serwowanej wówczas kawy, której nazwa pochodziła od hotelu w Nashville – zrobiła z tego zdania swój oficjalny slogan.

Trwa w niezmienionej formie po dziś dzień. Niedługo będzie miał sto lat – jak na hasło reklamowe, to wieczność. W międzyczasie podejmowane próbę jego udoskonalenia, zamieniając „dobry” na „coraz lepszy” czy „świetny”. Ostatecznie prostota oryginału zawsze zwyciężała.

Najdrastyczniejszą próbę zmiany podjęto w latach dziewięćdziesiątych. Wówczas wprowadzono hasło „Better beans make better coffee” („Lepsze ziarna tworzą lepszą kawę”), chcąc w ten sposób zakomunikować jakość. Nie udało się. Rok później podjęto jeszcze jedną próbę ucieczki od prostoty stwierdzenia „dobry”. Pojawiło się hasło „Good just got great” („Dobra właśnie stała się świetna”). Również nie przetrwało próby czasu.

Zmiana na lepsze (w tym przypadku w przenośni i dosłownie) nie zawsze jest korzystna. „Dobra” kawa jest dla konsumentów Maxwell House wystarczająca. Słowa Roosevelta reklamują ją do dziś.

theodore-roosevelt-maxwell-coffee-good-to-last-drop

Ale czy Roosevelt naprawdę tak powiedział? Wielu w to wątpiło, chociażby dlatego, że firma przez trzynaście lat nie podawała autora swojego sloganu. Na prezydenta powołuje się dopiero od 1930 roku.

Dwa źródła potwierdzają prawdziwość opowieści marki. Jednym z nich jest naoczny świadek, wówczas student, a później przewodniczący Towarzystwa Historycznego Stanu Tennessee. Pisemnymi dowodami dysponuje zaś organizacja zajmująca się spuścizną po byłym prezydencie.

Nie widziałem, by opublikowano gdziekolwiek te dowody. Może więc historycy nie chcą psuć ciekawej historii w myśl zasady, że „nawet jeśli to kłamstwo, to ładnie wymyślone”?

Do przeczytania,

Artur Jabłoński

 

Przeczytaj także inne wpisy z kategorii Copywriting: