Narzędzia dla blogerów

W weekend wystąpiłem na See Bloggers. Prezentowałem narzędzia dla blogerów, które wspomogą rozwój blogu. Zebrałem je w tym wpisie (wraz z krótkim komentarzem), jednak nie tylko blogerzy powinni się nimi zainteresować.

To, o czym mówiłem, przyda się również marketerom (szczególnie tym, którzy tworzą treści i prowadzą kampanie content marketingowe). Z mojego doświadczenia jako szkoleniowiec wynika, że duża część z nich nie korzysta na co dzień z tego typu narzędzi. Tymczasem znacznie ułatwiłyby dotarcie do grupy docelowej.

Tak jak wystąpienie, listę narzędzi podzieliłem na trzy części.

By zwiększać zasięg blogu, należy poznać swoich odbiorców, dlatego pierwsze dwie koncentrują się na ich zachowaniach oraz zainteresowaniach.

Kto (i jak) mnie czyta?

Hotjar – pozwala nagrywać użytkowników odwiedzających naszą stronę internetową. Darmowe konto pozwala na 300 nagrań. Po obejrzeniu można je usuwać i tym sposobem odzyskać dostępną liczbę bezpłatnych wideo.

Każdy bloger, który planuje redesign swojej strony powinien zainstalować Hotjar i na bieżąco oglądać, jak użytkownicy poruszają się po jego witrynie. Gdzie spędzają najwięcej czasu, które elementy wydają się przeszkadzać, a które najmocniej przyciągają uwagę. Tego typu obserwacje będą dobrym punktem wyjścia do rozmów z grafikiem szykującym nową wersję serwisu.

 

Optimizely – pozwala edytować własną stronę internetową na tej samej zasadzie, jak tworzy się prezentację w Power Poincie. Idealna rzecz, gdy chcemy przetestować, jak pewne drobne zmiany – inny tekst zachęcający do zapisania się na newsletter, zmiana układu menu, kolorystyka – wpływają na zachowania użytkowników na stronie.

W Optimizely stworzysz kilka wersji www i skierujesz część ruchu na dowolną z nich. Wiele osób boi się zmieniać cokolwiek na stronie, bo obawia się gorszych wyników niż obecnie. Dzięki temu narzędziu ryzyka praktycznie nie ma – możemy kierować na przykład tylko 20% ruchu na nową wersję i na bieżąco monitorować efekty eksperymentu.

 

Facebook Audience Insights (statystyki grupy odbiorców) – bezpłatne narzędzie dostępne w Menadżerze Reklam Facebooka. Dzięki niemu sprawdzisz, czym interesuje się Twoja grupa docelowa. Wystarczy, że wprowadzisz odpowiednie kryteria – demografię, zachowania w sieci, itd. – a zyskasz dostęp do ich statusu związku, branż, w których pracują czy najczęściej lubianych stron z podziałem na kategorie.

 

Facebook audience insights

 

Jeżeli potrzebujesz więcej tego typu narzędzi, to zrozumieniu grupy docelowej poświęciłem osobny wpis.

 

O czym pisać na blogu?

Pisz taki blog, jaki sam chciałbyś czytać. Jasne, ale dobrze również wiedzieć, czego czytelnicy oczekują od kategorii, którą reprezentujesz. Jakie mają problemy, które tematy są dla nich najciekawsze.

 

Keyword.io/Ubersuggest.io – w tych serwisach sprawdzisz, jakie słowa kluczowe ludzie wpisują, by znaleźć odpowiedź na konkretne problemy czy zapytania. Przenalizuj je i zobacz, które z tych tematów pasują do Twojego blogu i mógłbyś je poruszyć. Więcej narzędzi do analizy słów kluczowych znajdziesz w tym wpisie.

 

Quora – weź interesujące słowa kluczowe i sprawdź, co na ten temat piszą ludzie na Quorze – moim ulubionym portalu społecznościowym, gdzie toczą się długie, merytoryczne i wielowątkowe dyskusje.

 

Buzzsumo – wpisz temat, o którym piszesz i zobacz najpopularniejsze treści z internetu, które również o nim traktują. Zawęź wyszukiwania do konkretnych typów (wideo, infografiki, posty) lub regionów geograficznych. Inspiruj się, analizuj. Twórz!

 

Jak pisać posty na blogu?

Bardzo często to właśnie styl pisania sprawia, że ludzie czytają konkretnego blogera. Nie zmienia to faktu, że warto doskonalić swój warsztat pod kątem prostoty i zrozumiałości przekazu. Wojtek Wawrzak temu, między innymi, zawdzięcza swój sukces – nikt nie pisze o prawie równie przystępnie, co on.

 

Jasnopis – narzędzie, która sprawdza, na ile prosty w odbiorze jest Twój styl. Zobacz, czy Twoje posty są zrozumiałe dla gimnazjalisty. A może wymagają doktoratu, by dało się przez nie przebić?

Nie jest to doskonałe rozwiązanie, natomiast jako punkt wyjścia do analizy własnego sposobu pisania będzie idealne. W końcu oparte jest na fachowych badaniach tak zwanego wskaźnika zamglenia (niezrozumiałości) tekstu, czyli FOG.

Sam również sporo piszę o tym, jak pisać. Głównie teksty informacyjne i sprzedażowe, ale pewne rady na temat stylu są uniwersalne. Sprawdź na przykład ten tekst.

 

Jak zdobyć subskrybentów newslettera?

Są dwie dobre metody zdobywania subskrybentów i warto z obu korzystać.

Jedna to pop-upy. Prawdopodobnie ich nienawidzisz. Twoi czytelnicy też pewnie nie pałają do nich sympatią.
Nie zmienia to faktu, że są niesamowicie skuteczne. Sam zobacz. To wyniki pop-upu na mojej stronie po tygodniu (weź pod uwagę, jak ciężką kategorię tematyczną reprezentuję – moja grupa docelowa rzadziej się angażuje).

Newsletter – baza subskrybentów

 

Ty również możesz stworzyć tego typu pop-up i prowadzić testy, który z nich jest skuteczniejszy za pomocą darmowego narzędzia – Hello Bar. Wkrótce poświęcę mu osobny wpis na blogu.

 

pop up na blogu

 

Drugą metodą są wartościowe treści, które ktoś otrzyma pod warunkiem, że zostawi swojego mejla. Mogą to być mniejsze rzeczy – jak mój darmowy brief dla copywritera – ale też bardziej rozbudowane. Przykład? Swego czasu zorganizowałem bezpłatny kurs o narzędziach marketingu internetowego. W podlinkowanym artykule opisałem krok po kroku, co i jak robiłem oraz jakie osiągnąłem wyniki – odsyłam Cię więc do niego po szczegóły.

 

Jak wgrać kody na stronę?

Zdaję sobie sprawę, że wgrywanie kodów na swoją stronę www może być dla wielu problemem nie do przeskoczenia. Z pomocą przychodzi jednak relatywnie mało znane narzędzie Google – Tag Manager. Wystarczy, że znajomy programista wgra Ci fragment kodu na blog, a od tej pory resztę (na przykład te wymagane, by zainstalować omawiane wyżej narzędzia) dodasz już w panelu Google Tag Manager. Polecam!

 

To tyle! Slajdów z prezentacji nie zamieszczam, ponieważ było ich niewiele – fragmenty wideo, na których prezentowałem powyższe narzędzia w akcji na moim blogu i tłumaczyłem, jak wykorzystuję je do analizy i wprowadzania usprawnień.

 

Do przeczytania (i zobaczenia na kolejnych konferencjach!),

Artur Jabłoński