Pop-upy na stronie internetowej – czym są i jak je zaprojektować?

Budzą kontrowersje, a użytkownicy gorączkowo chcą je wyłączyć. Jednak wyskakujące okienka mogą stać się skutecznym narzędziem pozyskiwania leadów i nie tylko. Sam o tym już nie raz się przekonałem, dlatego dziś opowiem, czym są pop-upy i jak je zaprojektować, by przyniosły maksymalne korzyści.

 

Z perspektywy właściciela strony, sklepu czy bloga, a także marketera pop-upy to szansa na pozyskanie kontaktu do potencjalnego klienta czy pozyskanie osoby, które mogą chcieć być z Tobą i Twoją marką w stałym kontakcie.

Umówmy się – większość ludzi trafia na Twoją stronę i szybko ją opuszcza. Ci, którzy zostawią po sobie ślad – na przykład adres e-mail – są szczególnie cenni.

Deklaratywnie prawdopodobnie każdy internauta powie ci, że wyskakujące okienka go wkurzają. Ciebie pewnie również irytują.

Co innego jednak otwarta niechęć, a co innego realne zachowanie w boju. Odkąd zacząłem korzystać z pop-upów, liczba zapisów do mojego newslettera mocno wzrosła. To samo obserwujemy u klientów mojej agencji, digitalk.

Być może sekret tkwi w tym, by przygotować pop-upy w sposób optymalny, to jest możliwie najmniej przeszkadzający w przyswajaniu treści. Umówmy się: nie same okienko czy kryjąca się za nim oferta jest denerwująca, tylko kontekst, w którym się pokazuje. Na przykład tuż po wejściu na stronę internetową.

Nie musisz ograniczać się do tak zwanego „entry pop-upu”, czyli okienka wyskakującego tuż po wejściu na witrynę.

W zależności od przyjętej strategii, masz do dyspozycji wiele formatów i kryteriów ich wywołania. Oto najpopularniejsze rodzaje pop-upów, które możesz wykorzystać.

 

TIMED WEBSITE POP-UP

Użyj okienka, gdy użytkownik spędzi na stronie określony czas, (np. 30-60 sekund) i upewnisz się, że zainteresował się Twoimi treściami. Możesz nim też “popchnąć” do zakupu klienta, który już dłuższy czas spędził na stronie koszyka i go usilnie rozważa.

 

SCROLL POP-UP

Okienko pojawia się, gdy użytkownik przewinie stronę do odpowiedniego miejsca. Opcja idealna dla stron lądowania. Jedna z moich ulubionych. Daje użytkownikowi chwilę na spokojne zapoznanie się z treścią, a następnie zachęca do akcji, gdy już wiemy, że rzeczywiście go ona zainteresowała.

Oba warunki można połączyć – czas i doskrolowanie do konkretnego miejsca na www. Dzięki temu uniikniemy irytowania tych, ktorzy – a są tacy ludzie! – tuż po wejściu na przykład na artykuł scrollują go dziarsko do końca, by zobaczyć, jak duże wyzwanie przed nimi, ile będzie mniej więcej czytania.

Taką konfigurację spokojnie przygotujesz samodzielnie na przykład za pomocą Google Tag Managera. Nie wiesz, co to? Tak się szczęśliwie składa, że mam na ten temat całą serię artykułów…

 

ACTION POP-UP/CLICK POP-UP

Odwiedzający podjął konkretną akcję na stronie, np. najechał lub kliknął w dane pole, grafikę lub słowo. To czas na Twój przekaz. Wbrew pozorom to jeden z najbardziej niedocenianych typów wyskakujących okienek.

 

EXIT POP-UP

Pojawiają się, gdy użytkownik chce zamknąć kartę w przeglądarce. Świetny typ do zabawy z copywritingiem, które ma zniechęcić do szybkiej ucieczki z witryny i zaproponować coś w zamian.

 

DLACZEGO WARTO (A NAWET TRZEBA) UMIEŚCIĆ POP-UP NA SWOJEJ STRONIE INTERNETOWEJ?

Podstawowym celem, w jakim możesz wykorzystać pop-up to zapis na newsletter i poszerzanie bazy mailingowej.

Pop-upy świetnie sprawdzą się także w budowaniu pozytywnych doświadczeń użytkowników (i klientów). Któż z nas nie lubi rabatów czy dostępu do niepublikowanych i niedostępnych inną drogą treści, prawda?

Możesz je włączyć do swoich działań praktycznie na każdym etapie lejka sprzedażowego, zaczynając od pozyskiwania leadów.

Pop-upy kojarzą się przede wszystkim z pozyskiwaniem adresów e-mail, ale mogą być również wykorzystywane inaczej:

  • zachęta do obserwowania nas w social media,
  • zachęta do pozostawienia numeru telefonu,
  • rozwinięcie poprzednika za pomocą narzędzi typu Callpage, by błyskawicznie oddzwonić do zainteresowanej osoby,
  • cross-promocja innych produktów/treści na stronie.

Zastanów się, co masz do wartościowego do zaoferowania, by skusić użytkownika, do pozostania z Tobą na dłużej.

CZY POP-UPY SĄ NAPRAWDĘ SKUTECZNE?

Wiele zależeć będzie od tego, jak przygotujesz kreację i komunikat, a przede wszystkim – od celu i tego, jak zaplanujesz ich pojawianie się na stronie: gdzie i pod jakimi warunkami.

Sumo w swoim badaniu przeanalizowało 1 754 957 675 pop-upów. Wynika z niego, że uśredniony współczynnik konwersji najlepszych wynosi 9,28%, choć niektóre z nich osiągały wynik nawet na poziomie 50,2%.

 

JAK STWORZYĆ I SKONFIGUROWAĆ WŁASNY POP-UP?

Na rynku dostępnych jest wiele narzędzi, które to umożliwiają. Osobiście polecam wspomniane SUMO oraz HelloBar.

Oba narzędzia już w wersji darmowej oferują ogromne możliwości. Podstawowa konfiguracja, określenie danych, jakie chcesz zbierać, dostosowany wygląd, integracja z innymi narzędziami i sklepem internetowym czy uruchomienie testów A/B to tylko niektóre z nich.

Oczywiście, płatne pakiety oferują o wiele więcej, jednak na początek zestaw startowy – bezpłatny w zupełności wystarczy.

JAK ZAPROJEKTOWAĆ SKUTECZNY POP-UP? 5 DOBRYCH PRAKTYK

Oto klka rzeczy, o których warto pamiętać, szykując się do wyświetlania pop-upu.

Zaoferuj konkretną wartość, jak ekskluzywny content, voucher czy zniżkę na zakupy.

Pamiętaj o formie i angażującym języku, który skłaniać będzie do podjęcia interakcji.

Dokładnie zaplanuj, na jakich stronach i pod jakimi warunkami pop-upy się pojawią. Zasadniczo masz trzy możliwości:

  • wszystkie strony w całej domenie;
  • konkretne podstrony – okienka wyskoczą np. w jednej kategorii produktów lub wpisów na blogu;
  • podstrony spełniające specjalne kryteria – może to być nawet słowo w adresie URL

Upewnij się, że wszystkie zastosowane pop-upy będą dopasowane do potrzeb i oczekiwań, odbiorców, a także do kontekstu przeglądanych treści.

Zadbaj o częstotliwość wyświetlania. Z pewnością zniechęcisz użytkowników, jeśli po raz dziesiąty w czasie jednej sesji pokażesz pop-up z zapisem na newsletter – zwłaszcza tych, którzy już to dawno zrobili.

I to tyle na dziś. Życzę Ci powodzenia w realizacji celów, które przed pop-upami na swojej stronie postawisz i…

do przeczytania,

Artur Jabłoński