Efekt Pigmaliona, czyli samospełniająca się przepowiednia

 

W jednej ze szkół w San Francisco przeprowadzono eksperyment. Powiedziano nowym nauczycielom, że mają w klasie pięciu wybitnie uzdolnionych uczniów. Nie było to prawdą, ale na koniec roku szkolnego właśnie te dzieci osiągnęły najwyższe wyniki. Dlaczego tak się stało?

Przyczyną jest tak zwany Efekt Pigmaliona. Pigmalion był greckim rzeźbiarzem. Stworzył statuę kobiety, w której się zakochał. Wyobrażał sobie, że jest żywa, marzył o tym. Bogini Afrodyta spełniła jego życzenie i tchnęła w posąg życie. Niemożliwe stało się możliwe.

Na czym polega Efekt Pigmaliona? Jeżeli oczekuje się od nas sukcesu, udaje nam się go osiągnąć. Przynajmniej mocniej się staramy i osiągamy lepsze wyniki. Uczniowie ze szkoły w San Francisco w rzeczywistości byli przeciętni, ale nauczyciel spodziewał się po nich o wiele więcej. Dlatego sprostali zadaniu.

Efekt Pigmaliona ma również drugi wymiar. Wiąże się on z pierwszym wrażeniem. Jeżeli ktoś zacznie mieć o nas pozytywną opinię, to wszystko, co w nas dobrze, przypisze cechom naszego charakteru. To, co złe – okolicznościom zewnętrznym. Jak to działa?

Wyobraź sobie, że masz sąsiada, który zawsze uprzejmie mówi Ci „dzień dobry”, gdy się mijacie. Z tego powodu uznajesz go za miłego człowieka. Pewnego dnia jednak sąsiad na dźwięk Twojego „dzień dobry” jedynie chrząka gburowato i mija Cię z ponurą miną. Co sobie pomyślisz? Czy zmienisz o nim zdanie? Nie! Najpewniej stwierdzisz, że musiało go spotkać coś przykrego. To wspaniała osoba, a wina leży gdzie indziej. Masz już o nim dobre zdanie.

Pierwsze wrażenie bardzo ciężko zmienić, ale dzięki temu łatwiej utrzymać pozytywną opinię na nasz temat. Jeśli przydarzy Ci się wpadka, to nie ma strachu, nikt z tego powodu nie uzna Cię za kiepskiego fachowca.

Dlaczego w Sylwestra publikuję wpis o Efekcie Pigmaliona, zamiast przygotowywać podsumowanie roku lub przynajmniej noworoczne postanowienia? Ponieważ chciałbym, żebyś wyniósł z tej lektury lekcję, którą wykorzystasz przy swoich postanowieniach.

Stawiaj sobie i swoim bliskim ambitne cele. Wierz we własny potencjał i zaraź tą wiarą innych, a na pewno uda się je spełnić. Zawsze dbaj o pierwsze wrażenie. Dziś robimy je przede wszystkim w sieci, więc dopieść wszystkie swoje kanały społecznościowe. Goń własny wizerunek. We własnych oczach. W oczach innych.

Amerykanie mają powiedzenie, które idealnie łączy się z Efektem Pigmaliona – Fake it till you make it. W Nowym Roku życzę Ci, byś jak najszybciej „make it”. Czymkolwiek to „make” dla Ciebie będzie.

 

Do przeczytania i wszystkiego najlepszego!

Artur Jabłoński

obraz w nagłówku pochodzi stąd.