Reklamy konkurencji na Facebooku – nowy wymiar podglądactwa

Wiele osób chciałoby przyjrzeć się temu, jak wyglądają reklamy konkurencji na Facebooku. Teraz jest to możliwe!

Do tej pory, aby obejrzeć reklamy konkurencji, trzeba było uciekać się do sprytnych sztuczek. Część w nich opisałem ponad rok temu w jednym ze swoich artykułów – jeśli chcesz go sprawdzić, proszę bardzo.

Nie zmienia to faktu, że sytuacja uległa zmianie i nie musisz już uciekać się do tego typu trików. Facebook wprowadził opcję, dzięki której każdy w dowolnym momencie może wyświetlić wszystkie reklamy publikowane z danego profilu.

Żeby to zrobić, wystarczy wejść na fanpage i z menu po prawej stronie wybrać nową, widoczną na samym dole pozycję – “Transparentność strony”.

transparentność strony

W przypadku urządzeń mobilnych “Transparentność strony” będzie się wyświetlała pod informacjami o stronie, a więc jeszcze łatwiej można ją znaleźć.

transparentność strony - reklamy konkurencji

Po kliknięciu “Zobacz więcej” (na desktopie) lub “Zobacz wszystkie” (na mobile) otrzymamy informację, czy dany fanpage ma obecnie aktywne reklamy. Jeśli tak, będziemy mogli kliknąć “Bibliotekę reklam”.

Ważny fakt: zakładka nie wyświetla informacji na temat targetowania poszczególnych kampanii, a jedynie same kreacje i datę rozpoczęcia wyświetlania kreacji. Dzięki temu nikt nie jest w stanie zebrać kompletu danych na temat Twoich reklam, choć oczywiście grafika i teksty pozwolą wyciągnąć wiele wartościowych wniosków.

 

Czy można wyłączyć zakładkę “Transparentność”?

Niestety, na chwilę obecną nie jest to możliwe i nie wydaje się, żeby Facebook planował w ogóle wprowadzić tę opcję. Portal po licznych aferach stawia na transparentność i to jeden z jej wymiarów.

 

Nie chcę, żeby konkurencja oglądała moje reklamy – co robić?

Jak już wspomniałem, nie ma sposobu, żeby wyłączyć sekcję “Transparentność”. Czy nie ma zatem sposobu, żeby ukryć się przed cudzym wścibstwem? Jest jedna droga naokoło.

Wymaga to od Ciebie posiadania dwóch fanpejdży – jednego oficjalnego, głównego i drugiego, tylko do reklam. Ten drugi będzie oczywiście pusty i z uwagi na znikomą aktywność rzadziej będzie się wyświetlał w wynikach wyszukiwania. Dzięki temu konkurencji dłużej zejdzie dobranie się do Twoich reklam.

To rozwiązanie ma jednak szereg minusów:

 

  • każda reklama owocuje przyrostem fanów – ci będą w tym wypadku lubić nieodpowiedni fanpage,
  • takiego fanpage’a nie da się ukryć, więc konkurenci i tak mogą go znaleźć.

 

Pokrótce: nie polecam tego rozwiązania. Natomiast wiem, że jest stosowane, pokazuję Ci więc potencjalną drogę :)

 

Do przeczytania,

Artur Jabłoński

 

Przeczytaj także inne wpisy z kategorii PPC (AdWords & FbAds):