Strefa T-Mobile – pierwsze VOD, z którego skorzystam? [wpis sponsorowany]

Na początek garść ciekawych statystyk.. 65% młodych (16-25 lat) konsumuje treści wideo w ruchu, na urządzeniach mobilnych. Co piąty e-widz korzysta z serwisów „na życzenie”. Codziennie 50% internautów ogląda filmy i seriale  i oczekuje, że będzie móc oddawać się tego typu rozrywce w dowolnym momencie. Sposób konsumpcji treści wideo, ale i telewizji jako takiej dynamicznie się zmienia.

Dlatego 3 grudnia ruszyła Strefa T-Mobile – efekt kooperacji operatora z TVNem. Zostałem zaproszony na konferencję prasową inaugurującą usługę. W skrócie: VOD,  które daje dostęp do najpopularniejszych programów stacji oraz zagranicznych seriali i hitów: House of Cards, Walking Dead, Jak zostać królem. Na początek 150 pozycji, a potem kolejnych kilkanaście miesięcznie, w tym nawet premiery! Do tego wybrane kanały jak TVN24 czy Turbo dostępne na żywo.

Szczególnie cieszą seriale, bo na chwilę obecną wiele osób jest zmuszonych do piractwa, ponieważ są problemy z dostępnością ulubionych show w polskiej telewizji.

Całość dostępna w trzech pakietach. Podstawowy, darmowy pozwala oglądać trzy kanały na żywo oraz pierwsze odcinki seriali. Za 4,99 odblokujemy pakiet drugi, w którym czeka ponadto 400 bajek do wyboru. Najdroższy – całe 14,99 – ma do dyspozycji 16 kanałów na żywo. Wszystko bez reklam i z nielimitowanym transferem danych!

Na pewno irytowałbym się, gdybym musiał płacić dodatkowo, poza ceną usługi, jeszcze za połączenie z siecią. To by mnie skutecznie zniechęciło do oglądania czegokolwiek. Tymczasem wykupując Strefę T-Mobile mogę przestać się o to martwić i korzystać do woli.

Drugą zaletą jest dobrze działający multiscreening. Jedno konto pozwala oglądać na wszystkich naszych urządzeniach mobilnych i dokładnie zapamiętuje, gdzie skończyliśmy seans. Bajkę, którą puściliśmy szkrabowi na laptopie przed wyjściem do babci może on dokończyć podczas jazdy samochodem na naszym tablecie.

Minusem dla niektórych może być to, co jest oczywistym zabiegiem, czyli dostępność Strefy tylko dla klientów T-Mobile. Atrakcyjna oferta ma ściągnąć operatorowi kolejnych klientów.

Opisałem całość głownie w kontekście najwyższego pakietu, ponieważ niecałe 15 złotych to niewielki wydatek dla osób zainteresowanych dostępem do pokaźnej bazy filmów, seriali i programów na żywo. Uczciwie muszę rzec, że dla osób takich jak ja, którym telewizor służy za ekran do konsoli usługa ta może z powodzeniem zastąpić lokalnego nadawcę, o ile oczywiście oferta programowa wpisuje się w nasze gusta.

Czekam na odpowiedź konkurencji – trochę tego już jest na rynku, aczkolwiek w przeważającej większości funkcjonują na nieco innych zasadach. Przyznam uczciwie, że pod względem oferty Strefa T-Mobile przypomina VOD innego operatora komórkowego o wyrazistym kolorze. Z punktu widzenia konsumenta to lepiej – im więcej graczy na rynku, tym atrakcyjniejszymi możliwościami będą nas kusić. Oby przede wszystkim były to ciekawe programy wysokiej jakości.

Czego sobie i Wam życzę.

Artur Jabłoński

 

PS: konferencja odbyła się w studio Dzień Dobry TVN. Rzucę wyświechtanym tekstem: w telewizji wydaje się większe. Tylko Marcin Prokop bez zmian.