Jak znaleźć czyjś adres e-mail?

Dla marketerów czy sprzedawców zdobywanie adresów e-mail potencjalnych klientów jest bardzo ważne. Dziś pokażę Ci, jak znaleźć czyjś adres e-mail za pomocą zewnętrznych narzędzi – darmowych i płatnych. Gotowy?

Zdobywać adresy e-mail można na wiele sposobów – pop-upy, content marketing, i tak dalej. Wszystkie opisywane przeze mnie w cytowanym wpisie metody łączy jedno: ktoś musi nam tego mejla z własnej woli podać.

Tymczasem za pomocą paru aplikacji możemy zdobyć go samodzielnie. Potrzebujesz tylko przedtem kilku danych: imienia, nazwiska i domeny firmowej.

 

Narzędzia darmowe

Pierwszym narzędziem jest Instream Lead Generator. Wystarczy, że wprowadzisz do niego wymienione dane i klikniesz „generate”. Wówczas system stworzy w oparciu o schematy tworzenia mejli firmowych gotową listę kilkudziesięciu adresów.

Oczywiście nie chcę, żebyś teraz wysyłał na ślepo wiadomość do tak stworzonej grupy. Pora zweryfikować, który adres jest właściwy. Do tego celu posłuży wtyczka do Chrome’a – Rapportive.

Zainstaluj ją, a następnie otwórz swojego Gmaila, zacznij tworzyć nową wiadomość i w pole odbiorcy wklej wygenerowane e-maile. Najedź na nie po kolei, a zadzieje się magia – Rapportive przeszuka bazę Linkedina i wskaże, czy dany adres jest powiązany z czyimś kontem.

Patrz, to na przykład ja!

Rapportive gmail chrome

 

W tym samym celu możesz wykorzystać również Hubspot Sales lub MailTester.com:

jak sprawdzić adres e-mail

Mogę Ci również polecić drogę naokoło. Wykorzystaj Linkedina. Mówię to z żalem, ale ten portal stał się dla wielu kolejnym miejscem do zbierania Pokemonów – dodają kogo popadnie. Cóż. Tak się gra, jak przeciwnik pozwala. Zacznij robić to samo.

Dodaj do znajomych na Linkedinie jak najwięcej osób, z którymi chcesz się skontaktować. Jest spore prawdopodobieństwo, że przyjmą Cię do tego grona.

Wówczas możesz pobrać ich adresy z zakładki „Informacje kontaktowe”, musiałbyś to jednak robić pojedynczo.

Tymczasem da się wyeksportować wszystkie jednocześnie. Wystarczy, że wejdziesz w menu „Connections”, klikniesz koło zębate i wciśniesz Export Linkedin Connections po prawej stronie.

eksportowanie kontaktów linkedin

 

Narzędzia płatne

Za dużo pracy? Nie dziwię się, też nie mam ochoty ręcznie wklejać i weryfikować kilkudziesięciu adresów. Na szczęście ktoś pomyślał o takich leniach jak ja i Ty! Dlatego istnieją płatne aplikacje, które weryfikują e-maile.

Jednym z nich jest na przykład Mail Hunter. Przeszukuje internet, szukając adresów powiązanych ze wskazaną przez Ciebie domeną. Poza tym, ma również wbudowany system identyczny do Instream Lead Generatora, ale z ograniczeniem do 150 darmowych wyszukiwań.

 

A może bez narzędzi?

Jeżeli akurat nie możesz skorzystać z żadnej z wymienionych aplikacji, możesz spróbować bardziej tradycyjnego podejścia. Zazwyczaj mejle firmowe mają identyczną strukturę. Adresy interesujących Cię osób decyzyjnych są ukryte (przed takimi jak Ty właśnie!), ale innych pracowników – już niekoniecznie.

Członkowie działu PR, HR, marketingu, sprzedawcy… ich dane kontaktowe łatwo ustalić. Jeżeli więc znasz imię i nazwisko osoby decyzyjnej, do której chcesz się dobić, wystarczy stworzyć adres wg wzoru, na przykład artur.jablonski@liderrynku.pl.

Gorzej, jeśli nie znasz personaliów. Pomocą może okazać się prasa branżowa i portale tematyczne. Poszukaj, czy ktoś z firmy (możliwe, że jakaś ważna persona) nie wypowiadał się niedawno w jakimś artykule.

By nie szukać na ślepo (mediów branżowych w końcu trochę jest), pamiętaj o operatorach wyszukiwania w Google. Wystarczy, że wpisze nazwę firmy, a następnie dodasz site:[adres www portalu/gazety], a wyszukiwarka przeczesze jedynie wskazaną witrynę. Tak jak to zrobiłem w przypadku jednej z firm, z którą pracowałem:

exea smart space torun

 

Teraz już wiesz, jak znaleźć czyjś adres e-mail na kilka sposobów. Któryś powinien zadziałać! Wykorzystaj tak zebraną bazę mądrze.

 

Do przeczytania,

Artur Jabłoński