Targetowanie reklam na Facebooku – 9 praktycznych porad

Targetowanie reklam na Facebooku nastręcza wiele problemów. Możliwości są ogromne i to – zamiast pomagać – paraliżuje. Dlatego dziś mam dla Ciebie kilka wskazówek, które pomogą dobrać właściwą grupę docelową.

Powiedzmy sobie jasno na samym początku – nie ma idealnych rozwiązań, które zadziałają w stu procentach przypadków. Koniec końców wybór właściwej grupy docelowej reklam na Facebooku zawsze sprowadza się do testów.

Testy też trzeba jednak przeprowadzać według jakiegoś wzorca i mieć na nie pomysł. Inaczej można przepalać pieniądze bez końca – tudzież do końca budżetu.

Dlatego mam dla Ciebie 10 porad, na co powinieneś uważać i o czym pamiętać, targetując reklamy na Facebooku.

 

1. Pamiętaj o ograniczeniach promowania postów

Nie mam nic do promowania postów. Ta podstawowa metoda reklamowania się na Facebooku bywa wykpiwana przez branżowych specjalistów. Są natomiast nisze, w którym sprawdza się doskonale. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że to przede wszystkim branże o wysokim zaangażowaniu – na przykład parenting czy odzieżówka.

Natomiast promowanie postów ma kilka ograniczeń, które dyskwalifikuje je przy skomplikowanych grupach docelowych, jak na przykład:

  • brak możliwości zawężenia grupy docelowej do mieszkańców konkretnego obszaru,
  • brak możliwości wyboru języka, w którym grupa docelowa ma ustawionego Facebooka (to ważne!),
  • brak zawężeń i wykluczeń,

Jeżeli zależy Ci na precyzyjnym dotarciu, konfiguruj swoje grupy docelowe reklam na Facebooku jednak z pomocą dedykowanego narzędzia – czyli menadżera reklam właśnie.

 

2. Dobieraj właściwe zainteresowania

Wybór zainteresowań to największe wyzwanie przy targetowaniu reklam na Facebooku.

Bardzo często spotykam się z osobami, które wykorzystują jedynie podstawowe możliwości tego systemu.

Sprzedają kosmetyki, więc wybierają „Kosmetyki”. Sprzedają ubrania, wybierają więc „Odzież damską”.

Teoretycznie nie ma w tym nic złego. W praktyce jednak przydaje się świadomość, jak Facebook przypisuje ludzi do poszczególnych zainteresowań. Nie chcę powiedzieć, że jest to przypadkowe (bo nie jest), ale związek może być luźny. Co z kolei sprowadza się do wniosku, że w ogólnych zainteresowań znajdziesz ogólne grupy odbiorców.

Bo w zasadzie ciężko nie interesować się kosmetykami czy ubraniami, prawda?

Zastanów się więc mocniej, czym Twoja grupa docelowa na Facebooku naprawdę może się interesować. Mogą to być precyzyjniejsze sformułowania. Może konkretne marki bądź rodzaje kosmetyków czy ubrań?

Taka grupa docelowa będzie mniejsza, ale prawdopodobnie skuteczniejsza.

 

3. Nie ograniczaj się do oczywistych zainteresowań

Załóżmy, że chcesz dotrzeć do przedsiębiorców.

Teoretycznie Facebook ma gotowe zainteresowania dla Ciebie, takie jak „właściciele małych firm” czy „sektor małych i średnich przedsiębiorstw”.

Czy takie targetowanie reklam na Facebooku w przypadku firmy B2B może zadziałać? Tak, natomiast warto zastanowić się nad innymi metodami.

Mam wrażenie, że zainteresowania jako takie rozleniwiają reklamodawców. Przestajemy skupiać się na grupie docelowej, zastanawiać nad personą.

Zamiast tego bawimy się w zgadywankę na temat kategorii, których zasad funkcjonowania nie znamy.

Uważam, że lepiej wrócić do podstaw. Przemyśl, czym jeszcze, poza oczywistymi wyborami, Twoja grupa może się interesować.

Przedsiębiorcy? Może zatem programy do fakturowania albo czasopisma takie jak Puls Biznesu?

Szukaj nieoczywistych metod!

 

4. Pamiętaj o spójniku „lub”

Choć jest to napisane, to wiele osób zapomina, że domyślnym spójnikiem między zainteresowaniami jest „lub”.

Jeżeli więc wprowadzisz w jednym zestawie reklam „Wędkarstwo karpiowe” i „Kosmetyki naturalne” to nie docierasz wcale do osób, które interesują się tymi dwiema rzeczami jednocześnie.

By stworzyć taką grupę, musisz skorzystać z przycisku „Zawęź”.

Prosta rzecz, ale łatwo ją przeoczyć.

 

5. Stosuj zaawansowany remarketing

Gdy przejmujemy konta klientów po innych agencjach, najczęściej spotykanym ustawieniem remarketingu są „wszystkie osoby, które odwiedziły stronę internetową w ciągu ostatnich X dni”.

To może być dobra grupa (w zależności od rodzaju prowadzonego biznesu), natomiast warto przetestować bardziej zaawansowane ustawienia, dzięki którym dotrzesz na przykład do osób, które:

  • spędziły na Twojej stronie określony czas,
  • były na niej więcej niż raz,
  • przyszły z konkretnego źródła ruchu jak newsletter czy pojedyncza kreacja.

Czy takie grupy rzeczywiście sprawdzają się lepiej? Owszem! Na przykładzie niżej widzisz wyniki dwóch podobnych do siebie zestawów reklam – jedna to klasyczny remarketing 180 dni, druga – reklama kierowana na osoby, które spędziły na stronie co najmniej 30 sekund. Zwróć uwagę na różnicę w koszcie zakupu i samej ich liczbie!

jak targetować reklamę na facebooku

Takiego targetowania reklam na Facebooku możesz się nauczyć z mojego e-booka.

 

6. Nie bój się szerokiego targetowania

Facebook pozwala na precyzyjne targetowanie reklam, ale nie oznacza to, że jest to najlepsze rozwiązanie.

Zawsze testuj przynajmniej dwa rodzaj grup docelowych – szeroką i wąską. Może się okazać, że zwycięski okaże się mniej skomplikowany zestaw reklam.

 

7. Korzystaj z grup podobnych odbiorców, ale zawężaj je

Facebook pozwala na podstawie każdej grupy niestandardowej – na przykład osób, które odwiedziły Twoją stronę czy baz mejlowych bądź telefonicznych – stworzyć grupę do niej podobną.

Będzie to wówczas 1% najbardziej podobnych użytkowników portalu z danego kraju do grupy źródłowej. Zazwyczaj jej wielkość to między 150 a 180 tysięcy osób (dla Polski).

Oficjalnie Facebook zaleca, by targetując reklamy na grupy podobne nie stosować dodatkowych zawężeń – wieku czy zainteresowań.

Nie zgadzam się z tym. Dookreślaj swoją grupę podobną odpowiednimi zainteresowaniami i zachowaniami, które wiesz, że sprawdziły się w innych zestawach reklam.

 

8. Twórz grupy podobne w oparciu o mikrokonwersje

Mikrokonwersje to akcje na Twojej stronie, które nie są jeszcze konwersją samą w sobie, ale do niej prowadzą lub są na ścieżce.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by swoje grupy podobnych odbiorców tworzyć również w oparciu o takie zdarzenia piksela Facebooka na stronie.

Odpowiednia konfiguracja kodów śledzących pozwoli Ci na przykład znaleźć osoby podobne do takich, które:

  • dodały produkty do koszyka na Twojej stronie,
  • zapisały się na webinar,
  • pobrały Twoje materiały typu lead magnet,
  • przeglądały kluczowe podstrony na Twojej witrynie.

I wiele więcej!

Proste konwersje i mikrokonwersje bez ingerencji w kod strony stworzysz bezpośrednio w managerze reklam – wystarczy, że skorzystasz z podmenu „Konwersje niestandardowe”.

 

9. Najlepsze targetowanie nie zastąpi kreacji i strategii

Nie fiksuj się jedynie na ustawieniach grupy odbiorców. Bardzo często w rozmowach z przedsiębiorcami widzę, że postrzegają targetowanie jako receptę na wszystkie problemy – magiczną pigułkę, która pomoże rozhulać ich biznes.

Nie jest tak, że wystarczy dobrać właściwą grupę docelową, a reszta zadzieje się magicznie.

Ba, śmiem twierdzić, że w ostatnich miesiącach na Facebooku dużo ważniejsza jest kreacja – co, dlaczego i kiedy pokazujesz grupie w reklamach.

Najlepszą metodą optymalizacji okazują się nie zmiany targetowania, lecz testy wizualiów czy tekstów.

A to przecież dopiero początek – liczy się każdy element procesu zakupowego czy generowania leadów. Na jaką stronę kierujesz i na ile jest czytelna, zrozumiała i wygodna w obsłudze. Jak wygląda proces pozyskiwania klienta i jego późniejsza obsługa. Elementy natury strategicznej.

To jednak temat na inną okazję.

Mam nadzieję, że wykorzystasz opisane przeze mnie pomysły. Do przeczytania,

Artur Jabłoński

Przeczytaj także inne wpisy z kategorii PPC (AdWords & FbAds):